Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 767 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Żyletka..?

poniedziałek, 08 kwietnia 2013 11:43
Skocz do komentarzy

 

 

 

A ona leżała zalana łzami i w świetle księżyca składała pocięte ręce...

 

 

 

Umieram modląc się, krwawiąc... i krzycząc....

 

 

 

 

Srebrną żyletka na dłoń
wycinam kolejne znaki smutku
choć czuje jak bardzo to boli
choć widzę jak krew z mych ran płynie
malutkim strumykiem
Nie przerwę
Nie przerwę swego natchnienia
Co razem z żyletką w dłoń
lekko płynie po skórze mej [...]

 

 

 

 

Koło żyletki leży nóż.
Koło noża siedzi mój Anioł Stróż.
Obserwuje moje ruchy,
podpowiada co mam robić.
Mówi: "Tnij się!"
A ja, głupia, słucham go.
Żyletką nacinam skórę,
poprawiam ranę nożem.
Pytasz: "Po co to robisz?!
Przecież mi obiecałaś..."
Łzy napływają do oczu,
wyrzuty sumienia przypominają o sobie.
Odkładam nóż,
odkładam żyletkę...
Przepraszam.
Ale nie potrafię inaczej...

 

 

 

 

Cienka blaszka
Potrafi przerwać nić życia
Strugi czerwonej farby
mieszają się z bladością
Skóry i giniesz
Już Cię nie ma.

 

 

 

 

I nawet nie wiesz co ja teraz czuje.. Tak teraz! Kiedy to wbijam ostrugany ołówek w ręke tylko po to żeby ból mojej duszy przeistoczył sie w ból fizyczny..

 

 

 

 

Wzięła garść tabletek, bo to nic nie boli.! Połykając wszystkie zasnęła powoi. Chce być aniołem umierając śniła rozłożyła skrzydła oczy otworzyła..

 

 

 

Jed­wabne dłonie świado­mości ok­ryły jej zielo­ne oczy...
Po­tem wiad­ro zim­nej wo­dy rozsądku ocu­ciło serce.
Niet­ra­fione uczu­cia bolą bar­dziej niż wszys­tkie cięcia żyletki. 

 

 

 

Sie­działam z żyletką w ręce... też mi afera.
i zas­ta­nawiałam się... ale jed­nak te­go nie zrobiłam.
na prawdę żal mi siebie...
i po­myśleć że ta­ka POUKŁADA­NA dziew­czy­na jak ja
mogła się tak stoczyć....

 

 

 

Nie płakał bo zab­rakło mu łez
Nie śmiał się zgu­bił ra­dości sens.
Następne­go dnia zna­leziono go w łazience,
W pla­mie krwi, z żyletką w ręce... 

 

 

 

Żylet­ka wspom­nień, ra­ni dot­kli­wie moją duszę, po­zos­ta­wiając bliz­ny cier­pienia, wy­lewając krew w pos­ta­ci łez. 

 

 

 

Cza­sem bliz­ny od żylet­ki na ciele, są niemym krzy­kiem : Ja też jes­tem na świecie! Mam uczu­cia! zauważcie mnie, zauważcie ... 

 

 

 

Ludzie mówią i myślą o sa­mobójstwie, a jed­nak nie pot­ra­fią, wziąć w rękę żyletkę, i poz­wo­lić so­bie na odpłynięcie w ot­chłań... ot­chłań w której będzie nam lepiej.. 

 

 

 

Za­gubiony w kręgu, z łańcuchem żyle­tek w nad­gar­stku - szar­pie za rękaw wys­traszo­ne życie... Zionie mroźnym wiat­rem za­pom­nienia... Zgrzyt wśród od­cieni sza­rości - jes­teś zaw­sze pomiędzy...

 

 

 


..zanim uczynisz pierwsze cięcie, pamiętaj:

Spodoba się to Tobie.

Przekonasz się, że ból i krew są nałogiem.

Nawet jeśli myślisz, że wykonasz tylko kilka cienkich, niegłębokich nacięć,

Które wygoją się łatwo.

Staną się one głębsze.

Zostaną blizny.

Rany będą goiły się miesiącami.

A blizny będą znikać latami.

Jeśli myślisz, że możesz ograniczyć cięcie do jednego obszaru ciała
Pomyśl jeszcze raz...

To będzie się rozszerzać, za każdym razem, gdy nie znajdziesz już zdrowej skóry.

Bądź przygotowana na ciągły głód i ciągłe poczucie winy.

Nawet jeżeli jesteś najbardziej szczerą osobą na świecie,

Bądź przygotowana na kłamanie bliskim prosto w twarz.

Będziesz krzyczała z bólu, kiedy przyjaciele dotkną Cię za rękę.

Będziesz przerażona, że poczują coś pod ubraniem, choćby dlatego, że nie dasz się dotknąć.

Bądż przygotowana na całkowitą utratę kontroli przy następnym cięciu, gdyż już nie będziesz wiedzieć, jak daleko zajdziesz.

Poczekaj aż 10 cięcie zmieni się w 100, bądź przygotowana, że całe Twoje życie będzie krążyć wokół cięcia, cięcia, następnego cięcia... I ukrywania tego.

I tylko czekaj, aż pierwszy raz przetniesz za głęboko.

I tylko czekaj na przerażenie, że krew nie chce przestać płynąć.

I zacznie uciekać z Ciebie dusza.

I zaczniesz się trząść
.
Masz napad paniki i jesteś przerażona, ale przecież nie możesz nic nikomu powiedzieć.

I siedzisz samotnie.

Mądląc się, że już nigdy nie będzie tak mocno, że to był ostatni raz...

Ale zrobisz to... Nie raz.

Nie matrw się, nauczysz się jak przecinać głębiej i głębiej i unikać pomocy lekarza.

I im więcej czasu poświęcisz na trening, tym głębiej się będziesz cięła.

Będziesz kłamać i oszukiwać siebie za każdym razem, gdy wydasz coraz więcej na ostre przedmioty.

Za każdym razem będą drżały Ci ręce i będziesz czuła bicie serca, gdy przyjdzie moment kupowania.

Nudności i skrępowanie.

3 albo 4 rózne rodzaje ubrań.

Betadyna.

Antybiotyki.

Bandaże.

Kremy na blizny.

Będziesz niecierpliwie przestępować z nogi na nogę w obawie, że ktoś w kolejce zacznie gapić się na Ciebie i zastanawiać, po co potrzebujesz tylu rezczy.

Ktoś, kto stoi w kolejce z takimi samymi produktami.

Ktoś, kto rozumie... Ale oczywiście to się nigdy nie zdarzy.

Środki medyczne nie będą jedynymi rzeczami, na które będziesz wydawać pieniądze.

Bądź gotowa na kupno nowych ubrań.

Koszulki z długim rękawem, bransaletki, tenisowe opaski na nadgarstki, kozaki, rękawiczki...

Lista będzie się powiększać i powiększać.

Zaczniesz patrzeć na wszystkich w inny sposób.

Będziesz poszukiwać śladów samookaleczeń.

Mając nadzieję, że je znajdziesz i nie będziesz czuć się tak potwornie samotna.

Nawet nie myśląć o tym,
Będziesz patrzeć na ręce i nagdarstki innych,
Mając nadzieję, że okarzą się takie same, jak Twoje.

Ale tak sie nie stanie.

Będziesz patrzeć na nich czując samotność i zawstydzenie.

Zaczniesz wiele rzeczy robić samotnie i w wielkim sekrecie.

Będziesz prać swoją pościel i ręczniki w ukryciu, żeby tylko nikt nie zuważył plam krwi.

Będziesz wycierać swoją krew
Skrąbiąc ją wręcz z podłogi w łazience.

Czyszcąc klawiaturę.

Nie będziesz w stanie przeżyć w stanie nawet jednego dnia bez cięcia się.

Następną rzeczą, którą odkryjesz, będzie paniczne szukanie czegoś ostrego w portfelu, co schowałaś „na wszelki wypadek”.... I będzie to w publicznej toalecie.

Jak już będziesz bardzo zdesperowana, wszystko nada sie do cięcia... nożyczki... klucze do samochodu... igły.... nawet długopisy.

Nie będzie to miało znaczenia, kiedy poczujesz potrzebę bardzo głebokiego samookaleczenia zawsze coś znajdziesz.

Żegnając się jednocześnie z rzeczami, które do tej pory były dla Ciebie codziennością.

Z szortami, sandałami, kobiecymi koszulkami i topami.

Normalny dzień na plaży czy basenie pozostanie dalekim wspomnieniem przeszłości.

Bądź gotowa.

Bądź gotowa na swędzenie i podrapaną skórę, gdyż będziesz to robić, jakbyś miała chorobę dermatologiczną.

Zostaniesz ekspetrtem własnego ciała, wiedząc coraz lepiej, jak je niszczyć.

Będziesz śnić o cięciu się.

Będziesz marzyć o normalnym odkryciu ciała.

Będzie Ciebie to nawiedzać dzień i noc i przejmie całkowitą kontrolę nad Twoim życiem.

Będziesz błagać i krzyczeć i płąkać, żeby ten pierwszy raz nigdy nie nastąpił, gdyż tak naprawdę NIE NAWIDZISZ się ciąć i samookaleczać.

Jedocześnie będziesz to kochać i nie będziesz w stanie wyobrazić sobie życia bez tego...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podziel się
oceń
20
0

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 21 września 2017

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Archiwum

O moim bloogu

Na tym blogu będzie można znaleźć opisy, cytaty, wiersze, opowiadania, to będzie taki mały "dziennik"

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 6883

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl